recenzje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 stycznia 2017

Podkład mineralny Annabelle Minerals



Dziś chciałam Wam przedstawić podkład, który jest moim ulubieńcem od ponad 3 lat. 
Jeśli chcielibyście się przerzucić na minerały, a wciąż poszukujecie dobrego produktu w rozsądnej cenie, zapraszam do lektury! :)  

Jakiś czas temu napisałam post o trzech firmach, które oferują naturalny makijaż w atrakcyjnych cenach. W moim zestawieniu znalazła się polska firma Annabelle Minerals. Dziś recenzja ich podkładu, bo gwarantuję Wam, produkt jest godny uwagi!
Tak jak już pisałam wcześniej, marka jest obecna na rynku od 5 lat. Kilka lata temu  trafiłam całkiem przypadkowo do ich warszawskiego salonu przy ulicy Mokotowskiej.


Wtedy nie miałam jeszcze pojęcia o kosmetykach mineralnych. Byłam już posiadaczką eko kolorówki, ale wciąż szukałam idealnego podkładu.
Ciężko mi było znaleźć idealnego pasującego koloru dla mojej karnacji. Niestety w Europie gama kolorystyczna kosmetyków do twarzy jest bardzo okrojona. Pamiętam jeszcze swoje zaskoczenie, gdy znalazłam podkład rozświetlający idealnie pasujący do mojej karnacji w odcieniu Golden dark. W ofercie znajdziecie również serię kryjącą oraz matującą.
I tak zaczęła się moja przygoda z Annabelle, stałam się szczęśliwą posiadaczką ich podkładu i pędzla kabuki...



Co nam obiecuje producent?

Doskonałość tkwi w prostocie. Marka Annabelle Minerals potrzebowała jedynie czterech składników, by stworzyć doskonałe, naturalne kosmetyki, bez podrażniających skórę parabenów, talków, sztucznych barwników, silikonów czy konserwantów.
Rozświetlająca mika, matujący tlenek cynku, odpowiedzialny za ochronę UVA/UVB na poziomie 15 SPF dwutlenek tytanu i koloryzujący tlenek żelaza-ultramaryna, zapewniają bezpieczny i trwały makijaż, poprawiający zarówno wygląd, jak i samopoczucie.
Zapomnij o zatkanych porach, nieoddychającym podkładzie, słabym kryciu przebarwień lub efekcie maski. Rozświetlający podkład mineralny Annabelle Minerals jest delikatny dla skóry, zapewnia umiarkowane krycie i przeznaczona jest szczególnie dla kobiet o cerze pozbawionej blasku, przemęczonej, z drobnymi zmarszczkami.
Rozświetlające podkłady mineralne Annabelle Minerals dostępne są w czterech gamach kolorystycznych, w których wyróżniamy kilka poziomów jasności.
Odcienie golden dedykowane są kobietom o ciepłym typie urody. Dominują w nich żółte nuty z domieszką oliwkowych tonów.
Podkład rozświetlający Golden Dark dedykowany jest dla kobiet o ciemnej, opalonej karnacji. Jest łatwy w aplikacji, daje poczucie lekkości i naturalny wygląd.
Podkłady mineralne Annabelle Minerals są trzy razy wydajniejsze od kosmetyków płynnych.
Podkład dostępny w opakowaniach o pojemności 4 i 10 gramów. 
Wygodny i elegancki słoiczek z trwałego plastiku z sitkiem zabezpiecza podkład przed rozsypywaniem.
Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide
Cena: 34,90 zł (4g), 59,90 zł (10g)




Moje odczucia

Jak się pewnie już domyślacie, ten kosmetyk jest dla mnie hitem! Używałam go namiętnie przez te ostatnie lata. Produkt spełnia swoją obietnicę. Ma świetny skład, nie uczula i nie podrażnia.
 Zapewnia dobre krycie, bez efektu maski. Jego największą zaletą to jego wydajność. Zakupiłam wtedy małe opakowanie i jeszcze go nie skończyłam! Mimo swojej kobiecej ciekawości i chęci posiadania nowych kosmetyków myślę, że jak  zobaczę denko, to zakupię go ponownie. 

Jeśli szukacie porządnego podkładu mineralnego, bez wahania możecie sięgnąć po ten. 
Jeśli nie możecie odwiedzić salonu, to zapraszam do sklepu internetowego. Znajdziecie w ofercie zestawy próbek. Będziecie mogły przetestować kilka odcieni, zanim się zdecydujecie na opakowanie w pełnym wymiarze.

Poza tym posiadam róż w odcieniu Honey, nie trafiłam z kolorem, za jasny dla mojej karnacji. Natomiast bardzo lubię ich rozświetlający cień NougatNiestety nie miałam jeszcze okazji przetestować pozostałych produktów AM. 
Cieszy mnie to, że firma wciąż się rozwija. Ostatnio pojawił się nawet primer w ich ofercie

Mam nadzieję, że ten post był przydatny. Często sięgamy po zagraniczne produkty, a nie zdajemy sobie sprawy, ile perełek mamy na polskim rynku. Tak jak mawia przysłowie: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". ;)

Ciekawa jestem, czy używacie już jakiś minerałów w codziennym makijażu?

wtorek, 27 grudnia 2016

Peeling cukrowy Asoa z olejkiem macadamia



Dziś chciałam Wam przedstawić bliżej peeling, który ostatnio mi przypadł do gustu. 
Jeśli poszukujecie aktualnie takiego produktu o pięknym zapachu i świetnym działaniu, polecam czytać dalej :)  

Firmę Asoa odkryłam na Targach Ekocuda kilka tygodni temu.  W ich ofercie znajdziecie olejki zimnotłoczone, masła do ciała oraz peelingi. Wszystkie kosmetyki są w 100% naturalne, bez konserwantów i sztucznych składników.
Zdecydowałam się  przetestować peeling cukrowy z olejem macadamia. Do wyboru macie jeszcze peeling cukrowo-kawowy z olejkiem cynamonowym.


Opis producenta

Naturalny peeling cukrowy przeznaczony dla osób dbających o zdrowy wygląd swojej skóry. Stworzony na bazie masła shea, które doskonale uelastycznia i pielęgnuje skórę. Zawarty w peelingu olej macadamia sprawdza się idealnie w walce z cellulitem oraz ujędrnia problematyczne partie skóry. Olejek pomarańczowy w połączeniu z olejkiem ylang ylang nadają produktowi piękny zapach oraz wzbogacają kosmetyk swoimi cennymi właściwościami. Olejek pomarańczowy posiada właściwości antycelluitowe natomiast olejek ylang ylang ma właściwości relaksujące.
Wszystkie produkty użyte w peelingu są produktami naturalnymi, NIERAFINOWANYMI, pochodzącymi z ekologicznych upraw.
Kosmetyk nie zawiera parabenów, sztucznych barwników.
SPOSÓB UŻYCIA: Stosować na mokrą bądź wilgotną skórę delikatnie masując problematyczne miejsca ciała. Używać od 2 do 3 razy na tydzień.
Składniki (INCI): Sucrose, Butyrospermum Parkii Butter, Cocos Nucifera Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Tocopheryl Acetate, Cananga Odorata Flower Oil, Limonene, Linalool, Isoeugenol

Pojemność: 200 ml

Cena:48zł



Moje odczucia

Używałam wiele produktów tego typu i nigdy nie trafiłam na taki, który by zostawiał moją skórę odżywioną. Niestety moja sucha skóra wymaga nawilżenia po każdej kąpieli. Gdy używam tego kosmetyku, mogę bez problemu pominąć ten etap w swojej pielęgnacjiPeeling Asoa spełnia swoją obietnicę. Po kilku godzinach  skóra jest nadal gładka. Jest to zasługa masła shea i olejków roślinnych, które mają silne działanie odżywcze. 
Poza tym produkt przepięknie pachnie. Zapach olejku pomarańczowego długo utrzymuje się na skórze.
Używam go zdecydowanie za krótko, żeby Wam powiedzieć czy pomaga pozbyć się cellulitu. Z doświadczenia wiem, że regularne złuszczanie skóry i masaże zawsze pomagają. ;)
Jeśli szukacie porządnego peelingu, bez wahania możecie sięgnąć po ten.

Znacie  Asoa? Dajcie znać w komentarzach czy macie już ulubieńców tej firmy :)






© Green Baazar
Maira Gall